Recenzje Nauczycielek o Liczydle
of reading - words
Zastanawiasz się, czy zachęcić swoje dziecko do nauki liczydła, ale masz wątpliwości co do sensu takiego działania?
Rzeczywiście, nauka obsługi abakusa może zająć trochę czasu. Nie chcesz wkładać energii – swojej i dziecka – w coś, co nie przyniesie wymiernych korzyści.
Aby pomóc Ci rozwiać wątpliwości, zadaliśmy kilka nauczycielek wczesnoszkolnych proste pytanie:
Dlaczego rodzice powinni uczyć swoje dzieci posługiwania się liczydłem?
Nauczycielki wskazały na wiele korzyści płynących z nauczania dzieci korzystania z liczydła.
Oto ich odpowiedzi.
Liczydło nadaje sens matematyce

Jedną z najważniejszych zalet abakusa jest to, że pomaga zrozumieć logikę obliczeń. Dzieci korzystające z liczydła rozumieją liczby w sposób konkretny. Są w stanie zobaczyć, co robią w matematyce i dlaczego otrzymały taki, a nie inny wynik.
Dla młodszych dzieci trudne jest zrozumienie abstrakcyjnych pojęć. Według badania przeprowadzonego przez University College London, dzieci są w stanie zrozumieć abstrakcyjne słowa i koncepcje dopiero około 9-10 roku życia. Wcześniej przez cztery czy pięć lat w szkole zmagają się z abstrakcyjnymi pojęciami, takimi jak matematyka i liczby. Bez fizycznego, namacalnego wsparcia dziecko może polegać wyłącznie na zapamiętywaniu, co skutkuje ograniczonym zrozumieniem tego, co robi.
Inaczej jest z uczniem, który uczył się matematyki za pomocą liczydła. „Największą siłą abakusa jest to, że naprawdę pomaga dzieciom zrozumieć liczby” – mówi Pani Gaillard, nauczycielka z 15-letnim doświadczeniem (klasy 1-2). „Liczby stają się konkretnym pojęciem”.
Dzięki liczydłu dziecko rozumie, jak dochodzi do rozwiązań zadań matematycznych. Gdy zrozumie, dlaczego odpowiedź jest taka, a nie inna, będzie dokładnie wiedziało, co poszło nie tak, jeśli popełni błąd. Co więcej, uczeń korzystający z liczydła może zobaczyć, jak każda nowa koncepcja wynika z tych, które już zna, dzięki czemu chętniej się uczy.

Liczydło buduje pewność siebie uczniów
„Matematyka w szkole będzie dla nich szybsza i łatwiejsza” – mówi Pani Durand, nauczycielka w szkole podstawowej (klasa 3). Zapytaliśmy ją, jak zachowuje się w szkole uczeń korzystający z liczydła w porównaniu z tym, który go nie używa. (Pani Durand jest nauczycielką w szkole podstawowej. Od ośmiu lat uczy matematyki. Widzi różnicę między uczniami, którzy nauczyli się korzystać z liczydła, a tymi, którzy tego nie robili.) „Różnica jest zdumiewająca. Są uczniowie klas 4 i 5 bez znajomości liczydła, którzy mają trudności z mnożeniem i dzieleniem, oraz uczniowie klas 1 i 2 z liczydłem, którzy potrafią rozwiązywać takie zadania w głowie”.
Pani Gaillard również zauważa różnicę między uczniami korzystającymi z liczydła a tymi, którzy tego nie robią. Widzi, że różnica tkwi nie tylko w ich umiejętnościach, ale także w sposobie postrzegania problemów matematycznych. „Liczydło czyni ucznia bardziej pewnym siebie” – mówi. „Nie boi się już rozwiązywać zadań”.
Liczydło odciąża pamięć krótkotrwałą

Pani Marques, doświadczona nauczycielka, zauważyła, że „wiele dzieci w szkole ma tendencję do natychmiastowego powtarzania materiału, a po zdaniu egzaminu wszystko zapomina. Ale liczydło pomogło im utrwalić to, czego się nauczyły”.
Używanie abakusa wspiera pamięć ucznia na dwa sposoby. Po pierwsze, uczeń nie musi już zapamiętywać odpowiedzi na zadania arytmetyczne. Gdy opanuje liczydło, będzie wiedział, jak rozwiązać dowolny problem arytmetyczny. Nie musi zapamiętywać rozwiązań ani kroków, ponieważ procedura jest zawsze taka sama. Drugi sposób, w jaki liczydło wspomaga pamięć, to możliwość bardzo konkretnego zobaczenia, jak uzyskano odpowiedź. Rozumiejąc działanie liczb i zadań, uczniowie mogą dostrzec analogie w innych problemach. Gdy uczeń wie, jak rozwiązać zadanie, nie musi już przechowywać rozwiązania w pamięci krótkotrwałej. Jest ono teraz utrwalone w pamięci długotrwałej i może wykorzystać tę umiejętność rozwiązywania problemów zawsze, gdy zajdzie taka potrzeba.
Jak zauważyła Pani Marques, „w szkole uczą się [zadań] i po prostu zapominają w ciągu roku szkolnego, a potem muszą sobie przypominać”. Uczniowie korzystający z liczydła nie mają tego problemu, ponieważ są w stanie przechowywać wiedzę szkolną w pamięci długotrwałej. To odciąża ich pamięć krótkotrwałą i redukuje napięcie oraz frustrację, które mogą się w nich kumulować.
Liczydło pomaga dziecku w miarę dorastania

Dodatkowo Pani Durand zauważa:
„Kiedy jesteśmy mali i uczymy się matematyki, wszystko jest zawsze praktyczne. Korzystamy z manipulacji. Ale w miarę jak uczeń rośnie, liczby w zadaniach, z którymi się styka, stają się coraz dłuższe i nie ma możliwości manipulowania nimi w głowie, ponieważ są zbyt duże; ale z liczydłem uczeń może manipulować dużymi liczbami tak samo łatwo jak małymi”.
Umiejętność wizualizacji liczb zawsze będzie przydatną kompetencją.
Gdy Twoje dziecko rośnie i liczby, z którymi operuje, stają się większe, zwykła metoda liczenia klocków czy monet przestaje być pomocna ze względu na ich wielkość. Liczydło pomaga uczniom także w matematyce na wyższym poziomie. Uczniowie korzystający z abakusa odnoszą większe sukcesy nie tylko w zadaniach logicznych, ale także w algebrze, ułamkach, geometrii, proporcjach i wielu innych obszarach. Liczydło jest prawdziwym czynnikiem sukcesu dla dziecka.
To tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o zalety nauczania liczenia na liczydle. Wzrost pewności siebie i chęć do nauki Twojego dziecka będą bezcenne i pozostaną z nimi na całe życie.

Nic dziwnego, że liczydło cieszy się taką popularnością i jest integralną częścią wielu uznanych metod edukacyjnych, takich jak metoda Montessori.
Już po kilku tygodniach nauki z liczydłem widziałam, jak maluchy wychodzą ze swojej skorupy, a uczniowie klas 1 i 2 opanowują koncepcje matematyczne, których normalnie nie nauczałabym znacznie później. Efekt ten towarzyszy dziecku przez całe życie, niezależnie od wybranej ścieżki edukacyjnej i zawodowej; dzięki znajomości liczydła otworzy się przed nimi więcej dróg.
Pani Gaillard dodaje: „Znacząco poprawia to sukcesy szkolne i akademickie dzieci, i to nie tylko ich poziom w liczeniu pamięciowym. Naprawdę szkoda, że Ministerstwo Edukacji nie promuje tego bardziej. To prawdziwa wartość dodana w edukacji, która powinna być szerzej stosowana w szkołach publicznych. Obecnie pozostaje to dodatkiem z inicjatywy nielicznych nauczycieli”.
Praktyka ta jest zazwyczaj nieco bardziej powszechna w prywatnych szkołach podstawowych, gdzie presja inspekcji, by trzymać się ściśle podstawy programowej, jest mniejsza.
Pani Durand podsumowała, przedstawiając swoją wizję:
„Zachęcałabym rodziców, aby sami uczyli swoje dziecko korzystania z liczydła, jeśli ich nauczyciele tego nie robią. To nieprawda, że skoro system edukacji nie zdecydował się włączyć nauki liczydła do podstawy programowej, rodzice powinni powstrzymać się od ofiarowania tej edukacji swoim dzieciom”.
Nauczanie liczydła to wspaniały projekt edukacyjny, niestety niewielu nauczycieli wczesnoszkolnych w środowisku edukacyjnym go rozważa.
Radzimy wprowadzić Twoje dziecko do praktyki z liczydłem w klasie 1, a nawet w zerówce, przed przystąpieniem do elementarnych pojęć matematyki: dodawania i odejmowania. Albo aż do klasy 4 lub 5, jeśli nie zostało to zrobione wcześniej – w każdym przypadku będzie to przewaga dla każdego ucznia, nawet później w szkole podstawowej. Oczywiście w tym wieku naucza się już bezpośrednio japońskiego liczydła / sorobanu.
Aby dowiedzieć się więcej o korzyściach płynących z nauki liczenia na liczydle, przeczytaj ten artykuł.
Korzyści z nauki liczenia na liczydle
Dziękujemy Paniom Durand, Gaillard i Marques za poświęcony czas i cenne doświadczenia.